DaiSan & Co.
Your IP: 54.166.130.157 Login - Register

Tametomo

Go-ShirakawaWcale nie dawno, dawno temu i wcale nie za śiedmioma górami powstał klub kyudo o nazwie Tametomo. Pewnie niektórzy z Was wiedzą co (a w zasadzie - kogo) oznacza ta nazwa, ale prawie na pewno nie wszyscy. Zatem zróbcie sobie filiżankę zielonej herbaty, usiądźcie wygodnie i przeczytajcie SMILEYS_SMILE

Czytaj więcej...

Keiko 稽古

“I znowu to samo…”
Ileż to razy każdy z nas powiedział (a co najmniej pomyślał) to przed treningiem. Ale raczej nie da się nauczyć czegoś bez mozolnego powtarzania, bez wracania o krok, żeby móc posunąć się znowu o dwa. Wszak już rzymska maksyma mówiła: Repetitio est mater studiorum (czyli: Powtarzanie jest matką nauki/wiedzy/umiejętności). Zatem jeśli nie można ich ominąć to nie pozostaje nic innego jak polubić (a nawet pokochać) te powtórzenia.
Pamięć mięśniowa
Ponoć już po 1000 (niektóre źródła niestety podają liczbę 30.000…) powtórzeń nasze mięśnie potrafią wykonać pewną sekwencję ruchów nieomal automatycznie. Ale musimy pamiętać, że jeśli zależy nam na właściwym wykonaniu, to te powtórzenia powinny być również takie (a nawet bardziej – perfekcyjne). Praktyka pokazuje, że znacznie łatwiej przyswoić sobie złe nawyki niż prawidłowe (zwykle łatwiej iść „na skróty”). Dlatego jeśli nie mamy pewności, czy robimy coś dobrze, to lepiej nie róbmy wcale. Przynajmniej nie nabędziemy złych umiejętności. A przy najbliższej okazji spytajmy kogoś i przećwiczmy razem z kimś kto wie. To jeden z powodów, dla których warto wybierać się na różnego rodzaju seminaria. Można (a nawet trzeba) co jakiś czas wracać nawet do tego co wydaje się już opanowane. Bo czasem zupełnie nieświadomie dokonujemy jakiejś modyfikacji czy uproszenia. I to nawet nie z naszej złej woli (tworząc coś co nazywa się „własnym stylem” – jikoryu), ale zupełnie bezdwiednie.
Mięśnie a umysł
Powinniśmy zrozumieć nie tylko w jaki sposób, ale również po co coś robimy. W przeciwnym przypadku wcześniej czy później coś w nas będzie się buntować („przecież wygodniej jest inaczej!”). Nasza podświadomość wymaga instrukcji  ale i powodu (dlatego warto również pomyśleć czasem o „podbudowie” teoretycznej).
Jak to się jednak ma do mushin? Do wykonywania czegoś (nieomal) podświadomie. A jednocześnie perfekcyjnie. Wydaje się, że jest tu sprzeczność. Idealnie byłoby, aby prawidłowo reagować i kontrolować wszystko, ale bez zbytniej kontroli.
Być może sprowadza się to do wyćwiczenia naszej „wewnętrznej komunikacji”? Takiego wewnętrznego „rozumienia się bez słów”? Że wreszcie wszystko „robi się” samo… Że jesteśmy w stanie kontrolować najdrobniejsze szczegóły jednocześnie nie skupiając się na nich (bo wtedy oczywiście zapominamy o innych elementach). Widzieć wszystko jednocześnie na patrząc na nic konkretnie. Może to już jakiś rodzaj medytacji? A może to właśnie dlatego należy eliminować wszelkie muda (czyli zbyteczne ruchy), żeby ograniczać „szum informacyjny” i zostawiać „łącza” na to do czego powinny być wykorzystane?
Ale bez wątpienia nie można uzyskać takiego stanu bez żmudnej pracy i tych tysięcy powtórzeń.
Kata
Kata 型 chyba najczęściej kojarzą się z karate. Ale występują w każdej ze sztuk budo, bo to po prostu modelowe, sformalizowane ćwiczenia, opisujące i zawierające różne techniki, połączone z określonym poruszaniem się, przyjęciem ściśle określonej pozycji i sposobu oddychania. Czasem jeszcze wyróżnia się w nich tzw. kihon 基本, czyli zbiór podstawowy, który ćwiczy się bez końca aby wykształcić właśnie pamięć mięśniową (pamięć fizjologiczną), spowodować działania odruchowe i przyzwyczaić mięśnie do właściwego ułożenia.
W Kyudo jako kata można traktować chyba nie tylko elementy hassetsu ale także kihontai 基本体 (czyli podstawowe ruchy i pozycje właśnie). Dlatego zawsze warto poświęcić choćby kilka chwil na te elementy na każdym treningu.
Keiko
Keiko稽古to wyraz często używany w różnych sztukach walki (ale nie tylko). Gdyby rozłożyć go na czynniki pierwsze to oznacza dosłownie „rozważanie/myślenie o przeszłości”. Innym wyrazem o podobnym znaczeniu jest shugyō 修行 – szkolenie (dosłownie „podążanie ku dyscyplinie/mistrzostwu”).
Musha shugyō武者 修行 oznaczało niegdyś japońską wersję „błędnego rycerza” (nie pochodziło to bynajmniej od błędów ale od błądzenia) – adepta budo, który przemierzał kraj od dojo do dojo w celu dalszej nauki i weryfikacji swoich umiejętności z innymi przeciwnikami.
Może być jeszcze kankō慣行 („dążenie do przyzwyczajenia/stania się doświadczonym”), renshū練習 („szlifowanie umiejętności”) albo kilka innych. Jak widać w Japonii nauka niejedno ma imię…
W kyudo wyróżnia się kilka rodzajów praktyki:
- mitori geiko – przekaz „naoczny”, zgłębiane stylu i techniki poprzez oglądanie innych (najlepiej zaawansowanych), uważna obserwacja
- kufū geiko – nauka i zapamiętywanie szczegółów poprzez eksperymentowanie i próby odtworzenia zapamiętanych detali
- kazu geiko – powtarzanie, poprzez które technika jest utrwalana i przyswajana
To oczywiście typowo japońskie podejście do nauki budo. Czytelnik pewnie zauważył, że nie ma tu nigdzie miejsca na pytania i odpowiedzi, dyskusję, objaśnianie. Ani na tzw. jiyu keiko – czyli „ćwiczenia dowolne” – to akurat jest dość jasne bo najczęściej prowadzi do modyfikacji i wypaczania oryginalnego, historycznego przekazu.
Ale jak się uczyć skoro nie można zadawać pytań?!
Okazuje się, że w naszym mózgu znajdują się tzw. neurony lustrzane (mirror neurons link: http://en.wikipedia.org/wiki/Mirror_neuron), które działają prawie tak samo zarówno wtedy gdy obserwujemy jakąś czynność jak i wtedy gdy ją sami wykonujemy. Zatem mitori geiko ma sens!
Obserwowanie kogoś może być naprawdę fascynujące. Ale jedynym sposobem na osiągnięcie czegoś samemu jest ćwiczenie. Zwróć uwagę, że kolejność wymienionych wyżej keiko wcale nie jest przypadkowa… No i żadne z nich nie może występować jako jedyne. Konieczne są wszystkie trzy.
Zatem
Patrz, słuchaj, myśl. I ćwicz!
見て , 聞いて, 考えて!
Czego Wam wszystkim jak i sobie na nadchodzący rok węża serdecznie życzę.
P.S. W starej szkole iaido Yagyu Shinkage-ryu  mówi się o procesie uczenia  określanym jako Yagyu sanma no kurai 柳生三磨の位. Składa się on również z trzech elementów:
1. Narau習う (Shu) – uczyć się (od kogoś)
2. Kufu 工 (Ko) – budować, pracować nad, rozpracowywać, eksperymentować (ale nie wymyślać!)
3. Neru錬 (Ren) – dążyć do doskonałości,
Linki:

1 Ashibumi“I znowu to samo…”

Ileż to razy każdy z nas powiedział (a co najmniej pomyślał) to przed treningiem. Ale raczej nie da się nauczyć czegoś bez mozolnego powtarzania, bez wracania o krok, żeby móc posunąć się znowu o dwa. Wszak już rzymska maksyma mówiła: Repetitio est mater studiorum (czyli: Powtarzanie jest matką nauki/wiedzy/umiejętności). Zatem jeśli nie można ich ominąć to nie pozostaje nic innego jak polubić (a nawet pokochać) te powtórzenia.

Czytaj więcej...

Historia 歴史

kyudoloveCzym jest dla Ciebie Kyūdō?
Jak Kyūdō wpływa na Twoje życie?

Na te pytania padające często na pisemnych egzaminach, odpowiedź jest oczywiście bardzo osobista. Ale gdybyśmy spróbowali przenieść się myślami o kilkaset lat wstecz to zakres odpowiedzi z pewnością byłby zupełnie inny. Bo miejsce Kyūdō w życiu, jego użyteczność na przestrzeni tych lat znacznie się zmieniło.

Czytaj więcej...

Yanone i yajiri 矢の根と 矢尻

Inome SakuraPewnie mało kto wie, że w Polsce znajduje się jedna z większych w Europie kolekcji japońskich grotów do strzał (czyli yanone). Pan Krzysztof Białkiewicz gromadzi je (jak sam twierdzi) "ze względu na bogactwo form i ich piękno". A ma ich już około 250! Jak każdy rasowy kolekcjoner wie mnóstwo na temat swojego zbioru. I zgodził się tym z nami podzielić.  

Czytaj więcej...

Mnemotechnika ニーモニックのテクニック

1 AshibumiJak zapamiętać kolejne elementy hassetsu? Niby łatwe. Jest tylko 8 części. Trochę trudniej zapamiętać wszystkie drobniutkie składniki, które składają się na każdy z elementów. Na przykład w yugamae: torikake, tenouchi, monomi...

Ale naprawdę trudno zastosować je w praktyce i utrzymać do końca...
Jak dołożyć do tego prawidłowy oddech, napięcie mięśni, stan umysłu...?

Czytaj więcej...

 
© 2018 DaiSan
Design by 99theme | OpenSource by Joomla